Zjazd na byle czym w Wiśle Zjazd na byle czym w Wiśle

Zjazd na byle czym w Wiśle (© ARC)

4 marca na wyciągu Siglany w Wiśle już po raz kolejny odbył się „Międzynarodowy zjazd na byle czym”. W tym roku zapisało się 84 uczestników w wyjątkowo fantazyjnych stylizacja.

W tym roku na byle czym w Wiśle zjeżdżali zawodnicy z Sosnowca, Łodzi, Bąkowa, Chrzanowa, Książenic, Bobrownik, Chorzowa, Jasienicy, Bażanowic, Tychów, Goleszowa, Zabrza, Kobiór, Brennej, Katowic, Ameryki, Węgier, Ustronia i oczywiście z Wisły. Zjazd odbył się przy dopingu licznie zgromadzonej publiczności. Dodatkowym uatrakcyjnieniem była muzyka, grana przez DJ Macho oraz wspólna zabawa przy ognisku.

Pierwszym zjazdem dyrektor Wiślańskiego Centrum Kultury Maria Bujok otworzyła zawody. Najmłodszymi zawodnikami podczas tej imprezy byli Jasiu Cieślar i Grzegorz Czyż, a najstarszym Marzena Syposz. Najbardziej oryginalnym pojazdem zostało wybrane Auto BMW, które przyjechało w Beskidy prosto z Niemiec, prowadzone przez Marcina, Szymona i Konrada z Zabrza.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!