Ogromne straty po pożarze chlewni w Poćwiardowie. Według szacunkowych ocen zginęło około 3 tysięcy prosiąt i około 300 macior.

- O 10:31 na miejscu zdarzenia były dwa nasze samochody gaśnicze oraz podnośnik hydrauliczny – mówi Witold Juszczak, zastępca komendanta powiatowego PSP w Golubiu–Dobrzyniu.

- Potem przyjechało do pomocy kilka jednostek ochotniczej straży pożarnej z powiatu golubsko–dobrzyńskiego. Był obecny również młodszy brygadier Jacek Kaczmarek zastępca komendanta wojewódzkiego komendy wojewódzkiej PSP w Toruniu oraz Leszek Baniecki oficer operacyjny ze wspomnianej komendy.

Zdaniem Pawła Warlikowskiego komendanta powiatowej komendy PSP w Golubiu–Dobrzyniu przyczyną pożaru było zaprószenie ognia w instalacji elektrycznej wentylatora nawiewowego.

- Był to wentylator znajdujący się po jednej ze stron chlewni – mówi Paweł Warlikowski. - Tam też było największe źródło ognia. Sam ogień rozprzestrzeniał się na wysokość czterech metrów oraz było długości 20-30 metrów.

Niestety, tragedia pociągnęła za sobą śmierć zwierząt. Według szacunkowych ocen zginęło około 3 tysięcy prosiąt i około 300 macior.

Info z Polski

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!